5. Grzechy główne Tango DJ-a (w budowie)


Ta strona dopiero powstanie. Poniżej na razie tylko pojedyncze materiały do warsztatów. Proszę ich nie traktować jako reprezentatywne.

Siedem grzechów głównych T-DJ-a

  1. Kreatywność formalna (vulgo: ignorowanie reguł).
  2. Granie muzyki nietanecznej (piękna, świetnie się słucha).
  3. Granie tanga międzynarodowego (!)
  4. Ignorowanie publiczności
    (granie dla siebie lub/i forsowanie jednego stylu, zanudzanie ulubionym stylem, kompozytorem etc.).
  5. Ignorowanie dynamiki milongi
    (lub/i sytuacji na parkiecie, także jako wniosków na przyszłość).
  6. Ignorowanie jakości technicznej (atmosfera akustyczna).
  7. Nie wyciąganie wniosków z własnych błędów
    (często świadomie, z usprawiedliwieniem "ale ja mam taki styl").
Zebrał: LH

Grzech 1. Ignorowanie reguł

Jeżeli nie umówiłeś się z uczestnikami, że reguł nie ma (albo jakie obowiązują niestandardowe reguły), uczestnicy spodziewają się reguł powszechnie obowiązujących. 
Tancerz dobierający wymarzoną partnerkę do lirycznego tanga może być niemile zaskoczony, kiedy tanda skończy się utworem o zupełnie innym klimacie. Początkująca para, która odważyła się na "łatwą" tandę straci całą przyjemność, jeżeli tanda skończy się czymś trudnym w interpretacji. 
Tancerze chcą wiedzieć, że np. będą po trzy tanga w tandzie (albo po cztery, ale nie "trzy a może cztery"). To pozwala tancerzom rozplanować dramaturgię tandy, to pomaga nawet nie tańczącym (np. wiedzieć dokładnie, ile potrwa tanda i kiedy się przygotować do następnej).  
To cenna pewność, że np. "tu grają TTVTTM", czyli że skoro były np. walce a potem dwie tandy tang, to teraz należy np. zapolować na partnerkę, która lubi milongę (albo przeciwnie, zejść z parkietu, bo źle się w milondze czujemy). 
I tak dalej....
"Twórcze" podejście do reguł układania playlisty, nawet jeżeli przemyślane i odkrywcze, wielu parom może zepsuć tandę, a może i cały wieczór.

Jeżeli koniecznie musisz ustanawiać własne reguły zatroszcz się o to, by wszyscy je znali. Także jednorazowi goście. Jeżeli chcesz grać bez reguł, zastanów się trzy razy, zanim to zrobisz.

Grzech drugi: granie muzyki nietanecznej