3. Ma trzeszczeć, czy nie trzeszczeć?




Fot. 2. 
Flickr: 2011 Recording Equipment
(CC BY-SA 2.0)
Fot. 1. Orquesta Tipica Vicente Greco, 1915. Nawet oni nie trzeszczeli grając! (Public Domain).

Di Sarli jak grał, to nie trzeszczał ;-)

Często słyszymy z ust miłośników tanga "Lubię trzaski starej płyty". Nic w tym złego w takich upodobaniach, chyba że... jesteś DJ-em.
Trzaski, szumy i wszelkie inne rodzaje zniekształceń i zakłóceń dźwięku są tylko zniekształceniami i zakłóceniami. Obniżają czytelność muzyki, oddalają nas bardzo od jej oryginalnego brzmienia, gubią niuanse, zamazują obraz dźwiękowy i męczą mózg nawet wtedy, gdy... ich świadomie nie słyszymy. 
Są jak gęsta mgła, która rozdziela nas od rzeczywistego brzmienia "tamtego tanga". Im większy dystans (czasowy), tym mniej widać. 

Wielcy wykonawcy Tamtej Ery starali się zostawić po sobie zapis najdoskonalszy, na jaki w danym momencie pozwalała im technologia. 
Naszą misją powinno być zrobienie wszystkiego, na co pozwala dzisiejsza technologia, żeby choć częściowo zniwelować barierę niedoskonałej technologii i nałożony na nią ząb czasu odciśnięty w zużyciu płyty. A technologia pozwala dziś na wiele, nawet amatorowi!

Zapewniam, że orkiestra tangowa grająca na milondze w 1930 roku brzmiała doskonalej, niż dzisiejszy wielokanałowy zapis cyfrowy odtworzony za pomocą najdoskonalszych systemów nagłaśniających! 

Tango-DJ uczy (chce tego, czy nie). To od niego nowi adepci uczą się jak brzmi tango. Jeżeli się nauczą, że brzmi ono jak muzyka ze słuchawki telefonicznej słuchana podczas smażenia jajecznicy, do której ktoś właśnie dolał wody, to obciąży to sumienie DJa. 

Wnioski:
  • szukaj nagrań najwyższej dostępnej jakości technicznej (zdarzają się zupełnie kosmiczne rozbieżności jakościowe, przy czym czasem nawet dobre firmy sprzedają silnie zanieczyszczone akustycznie buble, a niszowe firmy docierają czasem do oryginalnych matryc i wydają zadziwiające naturalnością brzmienia perełki);
  • rekonstruuj cyfrowo nagrania zanim je "zagrasz" na milondze (zobacz mój artykuł Nieco o restaurowaniu starych nagrań);
  • jeżeli nie potrafisz znaleźć dobrego nagrania albo zrekonstruować zanieczyszczone - zrezygnuj z niego;
  • jeżeli koniecznie musisz zagrać zanieczyszczony utwór - ułóż tandę z samych zanieczyszczonych nagrań i zagraj ją na prawach tandy specjalnej.